Zawody sportowe z pomiarem czasu

Decyzję o zorganizowaniu biegu na 10 km podjęliśmy szybko, ale nie była to pełna improwizacja. Uczestniczyliśmy w tego typu imprezach wielokrotnie, czasem nawet zdarzało nam się pomagać w przygotowaniach, więc wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Postanowiliśmy jednak zrobić coś, co mogliśmy uznać wyłącznie za naszą inicjatywę, stąd krok w kierunku własnej imprezy biegowej. Planowanie zaczęliśmy dość wcześnie, żeby po drodze nic nas nie zaskoczyło.

Pomiar czasu kluczowy podczas planowania zawodów

dokładny pomiar czasu na zawodach sportowychNa początek głowiliśmy się nad tym, jak poprowadzić trasę biegu. Znaleźliśmy kilka takich punktów, o które chcieliśmy zahaczyć, w końcu to niezły sposób na promocję regionu. Dlatego planowaliśmy pokazać ciekawe miejsca na trasie. Potem pomyśleliśmy o zapisach i pomiarze czasu. Jako bardziej lub mniej doświadczeni biegacze zdawaliśmy sobie sprawę, iż dokładny pomiar czasu na zawodach sportowych to podstawa dla uczestników. Sami zwracamy na to uwagę podczas planowania startów. Choć w zasadzie dzisiaj już nie trzeba tego sprawdzać, gdyż niemal każda sportowa impreza oferuje fachowy pomiar. Kluczowy jest to chip umieszczany w numerze startowym lub na bucie, dzięki któremu firma dostaje dokładną informację, kiedy dany zawodnik minął linię startu i kiedy zameldował się na mecie. Dokładny rezultat można oficjalnie traktować jako swój wynik na danym dystansie, tym bardziej jeśli trasa posiada atest, o czym też myśleliśmy. Precyzyjny pomiar ma więc kolosalne znaczenie dla sportowców, nawet dla tych, którzy bieganie traktują bardziej jako rekreację. Mogą bowiem pochwalić się na przykład rekordem życiowym. Kwestie pomiarowe mieliśmy więc za sobą. Przyszła pora na kolejne punkty organizacyjne. Wśród nich istotna była choćby konieczność skompletowania na tyle bogatego pakietu startowego, by zachęcić sporą grupę biegaczy do udziału w imprezie, która przecież odbywała się po raz pierwszy.

Pakiet to między innymi pamiątkowa koszulka. Ważny był również medal, jaki każdy z biegaczy otrzymuje na mecie. Projekty zleciliśmy specjalistom. Jeszcze kwestie bezpieczeństwa oraz formalności. Musieliśmy zadbać o zabezpieczenie trasy, a także o pozwolenia od zarządców dróg, którymi wiodła trasa naszego biegu. I oczywiście termin biegu, co udało się ustalić po wielu dyskusjach, w końcu wolnych miejsc w biegowym kalendarzu nie ma zbyt wiele.